Menu

Nie idealny facet - mężczyzna po czterdziestce - ojcostwo po rozwodzie

Męski punkt widzenia na związki

Jak mężczyzna buduje swoją bliskość

nieidealnyfacet

Gdybym Cię zapytał, co to jest bliskość, co byś odpowiedział?

 
Mężczyzna, zwłaszcza młody najczęściej odpowie - skracanie dystansu, czyli kontakt fizyczny :)
 
Dlaczego o to pytam? Bo zrozumienie istoty bliskości pozwoli Ci się otworzyć na inne relacje.
Chodzi mi o bliskość emocjonalną, która wiąże się autentycznością w relacji z drugim człowiekiem i bycie przyjętym przez tego człowieka.
 
Bardzo mi się podobał wykład Jacka Masłowskiego, który o tym mówił w ten sposób:
 
Bliskość, to jest takim moment, w którym to ja mogę Cię o coś poprosić, bez leku w sercu i przyjąć Twoją odpowiedź zarówno pozytywną jak i negatywną bez złości w sercu.
I to samo działa w drugą stronę. Mogę usłyszeć Twoją prośbę bez leku w sercu i odpowiedzieć Ci zgodnie z tym jak ja chcę odnieść do tego bez złości w sercu.
 
Gdy to usłyszałem, uświadomiłem sobie jak często bałem się o coś poprosić moją byłą partnerkę. Jak się wściekałem, kiedy ona mnie o coś prosiła.
Dziś już zdaję sobie z tego sprawę i wiem, że przyczyna leży w kontaktach z własnym ojcem.
Nie mam do niego żadnych pretensji, w ogóle do rodziców nie mam, bo wiem, że są najlepszymi rodzicami na świecie. Dali mi życie i za to jestem im wdzięczny.
 
Taka sytuacja powoduje, że my mężczyźni nie potrafimy zbudować relacji z innymi mężczyznami.
Jako obecny ojciec 12 letniego syna uświadomiłem sobie, że muszę więcej czasu poświęcić na bliskie z nim relacje. Widzę jak on tego potrzebuje i chce być ze mną.
 
Wciąż szukam inspiracji. Co jeszcze mógłbym zrobić, aby zbudować z nim bliskość. Mam świadomość, że to pomoże mu w dorosłości.
Jeśli masz jakiś pomysł na zbudowanie kontaktu z synem, to odezwij się w komentarzu.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Agata] *.play-internet.pl

    Może warto w chłopaku wymagać wiarę w siebie.. Tylko taką zdrową. Na zasadzie świat się nie kończy po rozterkach sercowych. Świat zawsze idzie do przodu, nawet jak my chwilowo jesteśmy w gorszej formie.

    Warto też Go uczyć szacunku do domu i rodziny. Tak myślę.

  • nieidealnyfacet

    Cześć Agata,

    i to ma zbliżyć nas do siebie?

    Możesz podać jakieś przykładowe sytuacje?

    Tomi

  • Gość: [Agata] *.play-internet.pl

    Zbliżyć by zbliżyło, ale w trochę innym wymiarze.

    Na pewno chłopakowi by pomogło w dorosłym życiu jakby chciał kiedyś sam zakładać rodzinę.

  • szufladaidy

    Nie jestem mamą syna, ale za to 15 letniej córki... Co nas zbliża- pasja. Wzajemnie się inspirujemy, razem idziemy na warsztaty, tworzymy coś spierając się, eksperymentując i czasem zamieniając relacje rodzic - dziecko na koleżanka, lub przyjaciółka. Ale najbardziej zbliżyło mnie z nią gdy pytałam o radę, poważnie traktując co mówi, gdy prosiłam o "fachową" pomoc przy komputerze i doceniając jej wiedzę a czasem powierzając " dorosły " sekret. Nie jestem idealna i zawsze to podkreślam, opowiadam co sprawia mi radość, co cieszy i co jest moją słaba stroną.
    Takie opowieści zbliżają nas i prowokują druga stronę do zwierzeń... A co potrafi zbliżać bardziej jak zaufanie i powierzone sekrety?

  • nieidealnyfacet

    @szufladaidy

    tym samym potwierdziłaś teorię, że kobiety budują bliskość poprzez rozmowę, choć na początku pisałaś, że wspólna pasja.
    Ale wiadomo, że inna jest motywacja przy bliskości w relacji dziecko-rodzic. Tu są więzi krwi i występuje miłość bezgraniczna.

  • szufladaidy

    Pasja to rodzaj narzędzia. A miłość do dziecka powinna być nie tylko bezgranicznie ale i mądra
    :).

© Nie idealny facet - mężczyzna po czterdziestce - ojcostwo po rozwodzie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci